DZIEWIĘĆ GOLI NA DOMOWĄ INAUGURACJĘ!

 

Takiego powrotu na Stadion Miejski im. Witolda Terleckiego życzylibyśmy sobie za każdym razem! W sobotnie popołudnie WARMIA Grajewo rozbiła PW HOME LZS Krynki aż 9:0, odnosząc trzecie zwycięstwo w trzecim meczu nowego sezonu. Grajewianie urządzili sobie prawdziwy festiwal strzelecki, a kibice obejrzeli aż dziewięć bramek.

 

Po dwóch wyjazdowych zwycięstwach – z ŁKS II Łomża i POMORZANKĄ Sejny – przyszedł czas na pierwsze spotkanie przed własną publicznością. W poprzednim sezonie stadion w Grajewie był niezdobytą twierdzą i WARMIA od pierwszego domowego meczu nowych rozgrywek pokazała, że zamierza podtrzymać tę tradycję.

 

W porównaniu ze spotkaniem w Sejnach trener Karol Salik dokonał kilku zmian w wyjściowej jedenastce. Do składu wrócił Edison, którego występ przed meczem stał pod znakiem zapytania z powodu urazu odniesionego w Łomży. Od pierwszej minuty zagrali też Bartłomiej Żbikowski i Szymon Żabiuk.

 

Początek meczu wcale nie zapowiadał jednak takiego pogromu. WARMIA od pierwszych minut starała się przejąć inicjatywę, ale goście również próbowali swoich sił w ofensywie. W 7. minucie po strzale Olafa Piotrowskiego interweniował Kacper Radziszewski, a chwilę później LZS miał rzut wolny z bardzo niebezpiecznej odległości. Mikita Zatouka posłał jednak piłkę nad poprzeczką. W odpowiedzi strzelał Szymon Żabiuk, ale jego uderzenie obronił Jakub Hapunik. W 15. minucie bliski otwarcia wyniku był Mikołaj Siemieniuk, który minimalnie chybił.

 

Dwie minuty później rozpoczął się koncert naszego zespołu. Rafał Kalinowski otrzymał piłkę w polu karnym, wymanewrował obrońców i precyzyjnym strzałem w róg pokonał Hapunika. Było 1:0, a WARMIA wyraźnie złapała wiatr w żagle.

 

Na drugiego gola czekaliśmy zaledwie cztery minuty. Kapitalną akcję lewą stroną przeprowadził Dawid Kalinowski, wyłożył piłkę Bartłomiejowi Żbikowskiemu, a ten z bliska podwyższył prowadzenie. Grajewianie nie zamierzali zwalniać. Po kolejnych okazjach Żabiuka i Siemieniuka w 27. minucie było już 3:0. Dawid Kalinowski odważnie ruszył do piłki, wykorzystał błąd bramkarza gości i podał do Mikołaja Siemieniuka, który mocnym strzałem trafił do siatki.

 

W 33. minucie kibice zobaczyli jedną z najładniejszych akcji pierwszej połowy. Świetnie rozegrali ją bracia Kalinowscy, w efekcie Rafał po raz drugi tego dnia pokonał Hapunika. Do przerwy WARMIA prowadziła 4:0, choć wynik mógł być jeszcze wyższy – dobre okazje mieli m.in. Dawid Kalinowski i Siemieniuk.

 

Kto spodziewał się, że po przerwie przy wysokim prowadzeniu nasz zespół zdejmie nogę z gazu, szybko został wyprowadzony z błędu. WARMIA nadal atakowała i w 52. minucie zdobyła piątą bramkę. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego wykonanego przez gości piłkę przejął Siemieniuk i podał do Dawida Kalinowskiego, który popisał się imponującym, blisko 80-metrowym rajdem zakończonym skutecznym strzałem.

 

W 60. minucie było już 6:0. Hapunik zbyt krótko wybił piłkę, a Priestley Boateng bezlitośnie wykorzystał pomyłkę bramkarza gości. Chwilę później Hapunik zdołał jeszcze obronić mocny strzał Dawida Kalinowskiego z około 35 metrów, ale w 65. minucie nie miał już nic do powiedzenia. Dawid kapitalnie wykonał rzut wolny i zdobył swoją drugą bramkę w meczu.

 

WARMIA prowadziła 7:0, ale wciąż było jej mało. W 75. minucie znów mieliśmy rzut wolny i ponownie w głównej roli wystąpił Dawid Kalinowski. Po jego fantastycznym uderzeniu piłka odbiła się od poprzeczki i spadła w okolicach linii bramkowej, a całą akcję skuteczną dobitką zakończył debiutujący przed grajewską publicznością Maciej Ziegler. Ósmy gol stał się faktem.

 

Mimo ogromnej przewagi grajewianie do samego końca szukali kolejnych trafień. Swoje okazje mieli Bartosz Bukowski, Wiktor Gęgotek i Dawid Kalinowski. Dziewiąta bramka padła w ostatniej minucie regulaminowego czasu gry. Po rzucie rożnym piłka trafiła do Szymona Żabiuka, który kapitalnym uderzeniem zza pola karnego ustalił wynik spotkania na 9:0.

 

To był prawdziwy pokaz siły naszego zespołu. WARMIA zdobyła dziewięć bramek, zachowała czyste konto i przede wszystkim odniosła trzecie zwycięstwo w trzecim meczu sezonu. Na szczególne wyróżnienie zasłużył Dawid Kalinowski, który był niezwykle aktywny, zdobył dwie bramki i miał bezpośredni udział w jeszcze czterech trafieniach!

 

Przed meczem przypominaliśmy, że w poprzednim sezonie WARMIA dwukrotnie wysoko pokonała zespół z Krynek – 7:3 na wyjeździe i 7:1 w Grajewie. Tym razem nasza przewaga była jeszcze większa. 9:0 to najwyższa z trzech ostatnich wygranych WARMII nad LZS-em, a w tych spotkaniach grajewianie zdobyli łącznie aż 23 bramki!

 

Domowa inauguracja sezonu 2026/2027 wypadła więc okazale. Kibice, którzy przyszli w sobotnie popołudnie na stadion przy Piłsudskiego nie mogli żałować wizyty na stadionie. Dostali od zespołu najlepszy możliwy prezent – dziewięć goli i kolejne trzy punkty, a przy okazji mogli się świetnie bawić m.in. dzięki strefie gastronomicznej, której partnerem były Zakłady Mięsne Zakrzewscy serwujące przepyszne steki – (https://zakrzewscy.pl/). Kolejny mecz WARMIA zagra w niedzielę 30 sierpnia w Wysokiem Mazowieckiem z tamtejszym RUCHEM.

 

Oficjalnym sponsorem tego spotkania był DACH – CENTER Centrum Pokryć Dachowych (www.dach-center.pl)

 

 

Skrót meczu:

 

 

22.08.2026 Grajewo, Stadion Miejski im. Witolda Terleckiego

WARMIA Grajewo – PW HOME LZS Krynki 9:0 (4:0)

Bramki: 1:0 Rafał Kalinowski 17′, 2:0 Bartłomiej Żbikowski 21′, 3:0 Mikołaj Siemieniuk 27′, 4:0 Rafał Kalinowski 33′, 5:0 Dawid Kalinowski 52′, 6:0 Priestley Boateng 60′, 7:0 Dawid Kalinowski 65′, 8:0 Maciej Ziegler 75′, 9:0 Szymon Żabiuk 90′

 

WARMIA: 12. Radziszewski – 5. Turczewski, 27. Klebus, 18. Edison (Kpt) (56′ 20. Romanowski) – 21. Żbikowski, 10. R. Kalinowski (75′ 19. Cylwik), 88. Żabiuk, 17. Kuźma (79′ 11. Gęgotek) – 22. D. Kalinowski, 15. Boateng (65′ 33. Ziegler), 8. Siemieniuk (56′ 16. Bukowski)

REZERWA: 52. Mysiewicz – 4. Mikucki, 20. Romanowski, 7. Kułak, 11. Gęgotek, 19. Cylwik, 33. Ziegler, 16. Bukowski

 

TRENER: Karol Salik

 

LZS: 1. Hapunik – 3. Brałkowski, 9. Jurczenia (Kpt), 10. Piotrowski (62′ 25. Murzyn), 11. Zatouka (55′ 5. Szymanowicz), 15. Leszczyński (62′ 7. Krajewski), 22. Sawicki, 23. Pawnuk (66′ 13. Czemiel), 24. Deryng, 27. Stachelek, 28. Bolesta (46′ 21. Toczyłowski)

REZERWA: 12. Kasacki, 5. Szymanowicz, 7. Krajewski, 8. Mielesza, 13. Czemiel, 17. Hlebowicz, 21. Toczyłowski, 25. Murzyn, 26. Filewicz

 

TRENER: Łukasz Gąsowski

 

Sędzia: Bartłomiej Ignaczuk (Uhowo, Podlaski ZPN)

Żółte kartki: Edison (WARMIA), Brałkowski (LZS)