WARMIA WYGRYWA W BIAŁYMSTOKU

 

Wyjazdowe spotkanie 34. kolejki IV ligi podlaskiej przyniosło piłkarzom WARMII Grajewo spokojne i w pełni kontrolowane zwycięstwo. W ostatnim akordzie sezonu zasadniczego podopieczni trenera Karola Salika pokonali na wyjeździe MOSP Białystok 2:0, udowadniając rolę faworyta i przypieczętowując udaną rundę wiosenną w której byli najlepsi w lidze – WARMIA zdobyła wiosną najwięcej punktów spośród wszystkich drużyn IV ligi podlaskiej! Dla grajewian była to doskonała okazja do podtrzymania meczowego rytmu oraz przetestowania nowych wariantów taktycznych przed nadchodzącymi, kluczowymi barażami o awans do BETCLIC III ligi.

 

Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem było wiadomo, że nasz zespół pojedzie do stolicy województwa z oficjalnie zrealizowanym celem – zapewnionym już wcześniej tytułem wicemistrza IV ligi podlaskiej z dorobkiem 76 punktów w tabeli. Dzięki tak komfortowej sytuacji sztab szkoleniowy WARMII zdecydował się na sporą rotację w wyjściowej jedenastce. Trener Karol Salik desygnował do gry zawodników, którzy w rundzie wiosennej spędzili na boisku mniej minut. Dodatkowo spotkanie to miało szczególny podtekst dla Mikołaja Siemieniuka, który latem trafił do Grajewa właśnie z ekipy MOSP, a w jesiennym starciu obu drużyn (wygranym przez WARMIĘ aż 7:0) popisał się strzeleniem aż 5 bramek.

 

Mecz rozgrywany przy ul. Świętokrzyskiej od początku miał nieco senny, sparingowy klimat. WARMIA mogła jednak wejść w to spotkanie z mocnym uderzeniem już w 2. minucie. Jakub Karpiński obsłużył idealnym podaniem Mikołaja Siemieniuka, lecz nasz napastnik nieszczęśliwie pośliznął się w kluczowym momencie i nie trafił w piłkę. Gospodarze, grający całkowicie odmłodzonym, nastawionym na zbieranie doświadczenia składem, odpowiedzieli groźnym błędem naszej defensywy w 11. minucie. Wtedy to kapitalną, ratującą przed utratą gola interwencją popisał się Szymon Turczewski.

 

Nasz zespół dopiął swego w 17. minucie meczu. Szymon Żabiuk popisał się doskonałym podaniem w pole karne, gdzie czekał już Mikołaj Siemieniuk, który z zimną krwią wykończył akcję i otworzył wynik spotkania, po raz kolejny w tym sezonie karcąc swój były klub! W kolejnych minutach grajewianie kontrolowali boiskowe wydarzenia. Swoich szans szukali m.in. Karpiński, Sawicki czy strzałem z rzutu wolnego Żabiuk, jednak do przerwy wynik nie uległ zmianie i WARMIA schodziła do szatni z prowadzeniem 1:0.

 

Druga połowa rozpoczęła się od jednej zmiany w naszych szeregach – Turczewskiego zastąpił Mateusz Grabarz. Grajewianie szybko chcieli podwyższyć prowadzenie i zamknąć losy rywalizacji. Ta sztuka udała się w 56. minucie. Bartosz Sawicki świetnie dograł piłkę w pole karne do Jakuba Karpińskiego, a ten precyzyjnym uderzeniem pokonał Sokolewicza, wyprowadzając WARMIĘ na dwubramkowe prowadzenie.

 

Po zdobyciu drugiego gola trener Salik dokonał kolejnych roszad, wpuszczając na boisko m.in. Filipa Kułaka oraz Dawida Kalinowskiego. Ten drugi w 71. minucie znalazł się w idealnej sytuacji sam na sam z bramkarzem MOSP-u po podaniu Sawickiego, lecz piłka po jego strzale minimalnie minęła słupek. Chwilę później mocne uderzenie Karpińskiego z trudem sparował golkiper gospodarzy. W 68. minucie na boisku zameldował się również Bartosz Bukowski, dla którego był to niezwykle ważny moment i powrót do gry po długiej przerwie spowodowanej kontuzją. Bartek w końcówce spotkania mógł wpisać się na listę strzelców, ale jego piękny strzał w 88. minucie z trudem obronił Sokolewicz. Białostocki bramkarz obronił także groźne uderzenie Kułaka w 90. minucie. Po upływie regulaminowego czasu gry arbiter zakończył spotkanie. WARMIA w pełni zasłużenie wygrała w Białymstoku 2:0. Cieszy nie tylko podtrzymanie zwycięskiego rytmu i czyste konto Łukasza Sobolewskiego, ale przede wszystkim powrót do gry Bartka Bukowskiego oraz cenne minuty zebrane przez graczy rezerwowych. Teraz przed grajewianami czas na absolutnie najważniejszy etap sezonu – przygotowania do meczów barażowych, które zadecydują o upragnionym awansie do III ligi.

 

Pierwszy mecz barażowy już w najbliższą środę 17 czerwca o godzinie 18:00 w Olsztynie ze STOMILEM!

 

Skrót meczu:

 

 

13.06.2026 Białystok, boisko MOSP, ul. Świętokrzyska

MOSP Białystok – WARMIA Grajewo 0:2 (0:1)

Bramki: 0:1 Mikołaj Siemieniuk 17′, 0:2 Jakub Karpiński 56′

 

MOSP: 12.Sokolewicz – 3.Aleksiejczuk, 4.Targoński, 6.Lewoniewski, 8.Stańczuk, 10.Kazberuk, 11.Baranowski, 13.Komosiński, 15.Harasimczuk (Kpt), 18.Nikitiuk, 19.Tsybulin

REZERWA: 1.Michnowski – 2.Mozolewski, 5.Boroda, 14.Kaliszewicz, 16.Karwowski

 

TRENER: Piotr Szydłowski

 

WARMIA: 1.Sobolewski (Kpt) – 2.Matysiewicz, 5.Turczewski (46′ 24.Grabarz), 3.Ostrowski (76′ 18.Edison) – 21.Żbikowski (60′ 7.Kułak), 19.Cylwik, 88.Żabiuk (68′ 16.Bukowski), 4.Mikucki – 20.Sawicki, 9.Karpiński, 8.Siemieniuk (60′ 22.D. Kalinowski)

REZERWA: 12.Radziszewski – 7.Kułak, 10.R. Kalinowski, 15.Boateng, 16.Bukowski, 18.Edison, 22.D. Kalinowski, 24.Grabarz

 

TRENER: Karol Salik

 

Sędzia: Krzysztof Jabłonowski (Białystok, Podlaski ZPN)
Żółte kartki: Harasimczuk (MOSP), Siemieniuk, Sawicki (WARMIA)