ZAGRAMY W BARAŻACH O III LIGĘ!

 

Środowe spotkanie 33. kolejki IV ligi podlaskiej przyniosło kibicom WARMII Grajewo ogromne powody do radości. W ostatnim domowym starciu tego sezonu na Stadionie Miejskim im. Witolda Terleckiego podopieczni trenera Karola Salika bezlitośnie rozbili KS Michałowo aż 4:0. To zwycięstwo przypieczętowało wicemistrzostwo IV ligi i dało grajewianom upragnione prawo gry w barażach o awans do III ligi! Nasz zespół w dobrym stylu zrewanżował się rywalom za jesienne rozczarowanie i remis 1:1 w Michałowie.

 

Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem sztab szkoleniowy WARMII musiał radzić sobie z poważnymi problemami kadrowymi, umiejętnie rotując składem w obliczu gry co trzy dni. W kadrze z powodu kontuzji zabrakło Bartka Bukowskiego, Kacpra Śleszyńskiego oraz Wiktora Gęgotka. W porównaniu z poprzednim meczem w Zambrowie do wyjściowej jedenastki, w miejsce Bartosza Sawickiego, wskoczył Rafał Kalinowski, a na ławce rezerwowych niespodziewanie zameldował się wciąż aktywny drugi trener – Kamil Randzio. Cel na ten mecz był jasny – narzucić swój styl gry i zainkasować trzy punkty, choć nikt nie zamierzał lekceważyć walczącego o ligowy byt, nieobliczalnego zespołu z Michałowa.

 

Od samego początku spotkania WARMIA ruszyła do zdecydowanych ataków. Choć początkowe próby rozbijane były przez wysoko grającą linię obrony gości (na spalonym raz po raz łapany był Priestley Boateng), to na otwarcie wyniku kibice nie musieli długo czekać. W 14. minucie Filip Kułak przeprowadził kapitalną akcję lewą stroną, wycofał piłkę w pole karne, a Dawid Kalinowski precyzyjnym strzałem otworzył wynik spotkania! Zaledwie trzy minuty później mogło być 2:0 – po szybkim kontrataku i podaniu od Mikołaja Siemieniuka, Dawid Kalinowski znalazł się w sytuacji sam na sam, lecz zbyt mocno wypuścił sobie futbolówkę, którą przechwycił Jakub Kondrusiewicz. Grajewianie całkowicie zdominowali pierwszą połowę. Sytuacje bramkowe marnowali Edison (po centrze z rzutu rożnego) oraz Boateng, a w 31. minucie zupełnie niekryty brazylijski stoper z kilku metrów posłał piłkę obok słupka. Swoich szans szukali też Kułak i Siemieniuk, jednak do przerwy WARMIA prowadziła skromnie 1:0.

 

Druga odsłona spotkania rozpoczęła się od groźnego wypadu gości, ale czujny w bramce Kacper Radziszewski bez problemu sparował to uderzenie. Przez pierwszy kwadrans po zmianie stron gra nieco się wyrównała, a goście szukali stałych fragmentów gry. Sygnał do ponownego natarcia dał w 60. minucie Kułak, efektownie składając się do strzału nożycami. Trzy minuty później było już 2:0! Po koronkowej akcji WARMII i dograniu Kułaka, na uderzenie zdecydował się Boateng. Jego próba została zablokowana, jednak do odbitej piłki najszybciej dopadł Rafał Kalinowski i silnym strzałem podwyższył prowadzenie. Bramka ta dodała gospodarzom olbrzymiego animuszu. Chwilę później po błędzie bramkarza Michałowa, Dawid Kalinowski trafił w słupek, a strzał Siemieniuka minimalnie minął cel.

 

Goście z Michałowa próbowali jeszcze odpowiedzieć szarżami Roszkowskiego, jednak grajewska defensywa spisywała się bez zarzutu. Ostatnie minuty meczu to już absolutny nokaut w wykonaniu podopiecznych Karola Salika. W 84. minucie z rzutu wolnego precyzyjnie dośrodkował Rafał Kalinowski. Śliska piłka sprawiła olbrzymie problemy Kondrusiewiczowi, który minął się z nią na przedpolu, a formalności z najbliższej odległości dopełnił kapitan WARMII, Edison. Rywali w 89. minucie dobił fantastycznym uderzeniem z dystansu Dawid Kalinowski, pieczętując swój dublet i ustalając wynik meczu na 4:0! Tuż po tym arbiter Arkadiusz Brysiewicz zakończył to jednostronne widowisko.

 

Wielkie brawa należą się całej drużynie za determinację, polot w ofensywie oraz konsekwencję. Plan został wykonany w stu procentach – walka o marzenia trwa dalej, a już w weekend dowiemy się, z kim przyjdzie nam się zmierzyć w najbliższą środę w pierwszym meczu barażowym o III ligę!

 

Zanim zagramy baraż – w najbliższą sobotę zmierzymy się w ostatniej ligowej kolejce sezonu 2025/2026 w Białymstoku ze zdegradowanym już do Klasy Okręgowej MOSP.

 

Skrót meczu:

 

 

10.06.2026 Grajewo, Stadion Miejski im. Witolda Terleckiego

WARMIA Grajewo – KS Michałowo 4:0 (1:0)

Bramki: 1:0 Dawid Kalinowski 14′, 2:0 Rafał Kalinowski 63′, 3:0 Edison 87′, 4:0 Dawid Kalinowski 90’ + 1′

WARMIA: 12.Radziszewski – 98.Turczewski, 18.Edison (Kpt), 3.Ostrowski (59′ 6.Żbikowski) – 23.Grabarz, 10.R. Kalinowski, 17.Żabiuk (68′ 11.Sawicki), 7.Kułak (76′ 4.Mikucki) – 22.D. Kalinowski, 15.Boateng (76′ 9.Karpiński), 8.Siemieniuk (84′ 13.Cylwik)

REZERWA: 1.Sobolewski – 2.Matysiewicz, 4.Mikucki, .Randzio, 13.Cylwik, 9.Karpiński, 11.Sawicki, 6.Żbikowski

TRENER: Karol Salik

KS Michałowo: 1.Kondrusiewicz – 2.Podbielski, 4.Bohdziel, 5.Witoszko, 6.Chrzanowski, 7.Borowik, 8.Trofimczuk, 9.Roszkowski, 16.Panek, 17.Grabowski (Kpt), 27.Staszyński (72′ 10.Ciołko)

REZERWA: 10.Ciołko

 

TRENER: Przemysław Panek

Sędzia: Arkadiusz Brysiewicz (Jurowce, Podlaski ZPN)

Żółte kartki: Panek (KS Michałowo)