HIT NA REMIS. WARMIA REMISUJE Z RUCHEM

 

W sobotnie popołudnie na Stadionie Miejskim im. Witolda Terleckiego w Grajewie kibice obejrzeli jedno z najbardziej prestiżowych i wymagających spotkań tego sezonu. W ramach 29. kolejki podlaskiej IV ligi podopieczni trenera Karola Salika zmierzyli się w szlagierowym starciu z RUCHEM Wysokie Mazowieckie. Choć przed meczem grajewianie mieli ogromny apetyt na pełną pulę, przedłużenie imponującej passy zwycięstw oraz wielki rewanż za jesienną porażkę, ostatecznie hitowe spotkanie zakończyło się remisem 1:1.

 

Sobotni rywal WARMII, prowadzony przez grającego trenera Kamila Jackiewicza, przyjechał do Grajewa podwójnie zmotywowany. Po niespodziewanej wpadce w poprzedniej kolejce z TUROŚNIANKĄ (3:4), goście chcieli udowodnić, że wciąż należą do ścisłej ligowej czołówki. RUCH nadal liczył się w walce o baraże i wygrana w Grajewie była niezwykle istotna w przybliżeniu się do tego celu. Z kolei nasz zespół, podbudowany kapitalnym i widowiskowym zwycięstwem nad CZARNYMI Czarna Białostocka (7:1), liczył na wygraną z wymagającym przeciwnikiem, z którym historia ostatnich pojedynków była dla nas niezwykle trudna.

 

Pierwsza połowa spotkania dostarczyła sporo emocji, choć kibice nie zobaczyli w niej bramek. Obie drużyny od początku grały czujnie w defensywie, szukając swoich szans w ataku pozycyjnym i stałych fragmentach gry. W 22. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego – trzeciego już w tym meczu dla WARMII – przed doskonałą szansą stanął Mateusz Grabarz, jednak jego strzał głową minimalnie minął okienko bramki strzeżonej przez Damiana Maksymowicza. Kilka minut później zrobiło się groźnie pod naszą bramką, ale grajewska defensywa zdołała wyjść z opresji. Gra momentami była twarda i ostra – w 25. minucie bezpardonowy faul Rafała Kiczuka na Szymonie Żabiuku skończył się żółtą kartką dla gracza RUCHU. W 29. minucie Bartosz Sawicki obsłużył podaniem Dawida Kalinowskiego, lecz bramkarz gości zachował czujność. Do przerwy utrzymał się bezbramkowy remis.

 

Prawdziwe emocje rozpoczęły się po zmianie stron. Druga połowa mogła zacząć się fatalnie dla gospodarzy, kiedy w 46. minucie groźnie strzelał Aleksander Kuźma, ale świetną interwencją popisał się Kacper Radziszewski. Odpowiedź WARMII była jednak piorunująca.

 

W 53. minucie kibice na Stadionie Miejskim krzyknęli z radości! Bartosz Sawicki zdecydował się na uderzenie i przepięknym, mierzonym strzałem zerwał pajęczynę w samym okienku bramki RUCHU. Bramkarz gości był bez szans – to był gol z serii „stadiony świata”!

 

Radość gospodarzy nie trwała jednak długo. Goście z Wysokiego Mazowieckiego ruszyli do odrabiania strat i dopięli swego już siedem minut później. W 60. minucie sprowadzony zimą do RUCHU Białorusin Mikalai Kharytonau popisał się kapitalnym uderzeniem w sam róg naszej bramki. Kacper Radziszewski wyciągnął się jak struna, ale piłka wpadła w sieć i zrobiło się 1:1.

 

W kolejnych minutach oba zespoły dążyły do przechylenia szali zwycięstwa na swoją stronę. W 68. minucie, po rzucie rożnym, bliski szczęścia był Priestley Boateng, jednak jego strzał głową przeszedł obok słupka. Dziesięć minut później, w 78. minucie, przed kolejną wyborną szansą stanął Dawid Kalinowski, ale piłka po jego uderzeniu poszybowała nad poprzeczką. Końcówka spotkania przyniosła sporo nerwowości, a sędzia Paweł Mackiewicz musiał gasić emocje kartkami. W 87. minucie Ruch groźnie zaatakował i wywalczył rzut rożny, lecz nasi obrońcy zachowali koncentrację i bezbłędnie wybili piłkę z pola karnego.

 

Mimo ambitnych prób z obu stron, wynik nie uległ już zmianie. Zakończyliśmy passę dwunastu kolejnych ligowych zwycięstw (w tym jedenastu wiosną) i po raz pierwszy w tym roku straciliśmy punkty. Wciąż jesteśmy niepokonani na własnym boisku w tym sezonie w piętnastu dotąd rozegranych meczach! W lidze nie przegraliśmy od 11 października ubiegłego roku od meczu z …RUCHEM Wysokie Mazowieckie – sobotni mecz był siedemnastym bez porażki. Cieszy postęp drużyny. W ubiegłym sezonie przegraliśmy 10 meczów. W tym zaledwie dwa.

 

Przed nami kluczowy tydzień dla rozstrzygnięć w tabeli. W środę gramy w Szczuczynie z WISSĄ a w sobotę podejmiemy w Grajewie SPARTĘ Augustów. Dwa zwycięstwa dadzą nam pewne drugie miejsce i prawo do udziału w barażach o awans do III ligi.

 

Skrót meczu z RUCHEM:

 

 

23.05.2026 Grajewo, Stadion Miejski im. Witolda Terleckiego

WARMIA Grajewo – RUCH Wysokie Mazowieckie 1:1 (0:0)

Bramki: 1:0 Bartosz Sawicki 53′, 1:1 Mikalai Kharytonau 60′

 

 

WARMIA: 12.Radziszewski – 5.Turczewski, 18.Edison (Kpt), 24.Grabarz – 4.Mikucki, 10.R. Kalinowski, 88.Żabiuk, 7.Kułak – 22.D. Kalinowski, 15.Boateng (83′ 9.Karpiński), 20.Sawicki (63′ 8.Siemieniuk)

REZERWA: 1.Sobolewski – 2.Matysiewicz, 8.Siemieniuk, 19.Cylwik, 9.Karpiński, 13.Wójcicki, 3. J. Ostrowski, 21.Żbikowski

 

TRENER: Karol Salik

 

RUCH: 1.Maksymowicz – 4.M. Ostrowski, 14.Romanowski, 21.Grzybowski (Kpt), 18.Kuźma – 25.Mikołajczyk (70′ 10.Sakowicz), 16.Kharytonau, 17.Kiczuk (60′ 8.Gryko), 23.Mościcki, 9.Jackiewicz (80′ 19.Mazgoła), 7.Zalewski

REZERWA: 12.Idźkowski – 5.Puchalski, 8.Gryko, 10.Sakowicz, 15.Kulbabiński, 19.Mazgoła, 20.Wyszyński, 22.Żero, 26.Demiańczuk

 

TRENER: Kamil Jackiewicz

 

Sędzia: Paweł Mackiewicz (Łomża, Podlaski ZPN)

Żółte kartki: Boateng, Grabarz, Edison (WARMIA), Kiczuk (RUCH)