DZIESIĄTE ZWYCIĘSTWO Z RZĘDU! WARMIA ROZBIŁA SUPRAŚLANKĘ

 

Piłkarze WARMII Grajewo kontynuują swoją fantastyczną passę w rundzie wiosennej. W sobotnie popołudnie w meczu 27. kolejki podlaskiej IV ligi podopieczni Karola Salika pewnie pokonali przed własną publicznością SUPRAŚLANKĘ Supraśl 4:0. Choć wynik cieszy, to rozmiary zwycięstwa mogły, a wręcz powinny być znacznie wyższe.

 

Dla naszego zespołu było to:

– dziesiąte kolejne zwycięstwo w rundzie wiosennej,

– piętnasty mecz z rzędu bez porażki.

 

WARMIA przystąpiła do tego spotkania poważnie osłabiona. Do pauzującego za kartki Edisona oraz kontuzjowanego Bartosza Bukowskiego, w ostatniej chwili dołączyli Wiktor Gęgotek i Bartosz Żbikowski. Mimo braku czterech podstawowych zawodników, grajewianie od pierwszej sekundy narzucili rywalom swój styl gry.

 

Już w 55. sekundzie meczu po składnej akcji Rafał Kalinowski dograł do Priestleya Boatenga, a ten precyzyjnym strzałem w róg bramki otworzył wynik spotkania. To, co działo się przez resztę pierwszej połowy, można nazwać festiwalem niewykorzystanych szans. Bramkę gości bombardowali między innymi Dawid Kalinowski i Filip Kułak, jednak piłka jak zaczarowana nie chciała wpaść do siatki – dobrze bronił Konrad Rakus a w 37. minucie Dawid Kalinowski trafił w słupek. Sytuacja gości pogorszyła się w 38. minucie, kiedy Mariusz Łapiński obejrzał drugą żółtą kartkę i SUPRAŚLANKA musiała radzić sobie w dziesiątkę.

 

Druga połowa rozpoczęła się niemal identycznie jak pierwsza. Już w 46. minucie Priestley Boateng po raz drugi wpisał się na listę strzelców, wykańczając dośrodkowanie Rafała Kalinowskiego. W 61. minucie było już 3:0 – w podbramkowym zamieszaniu najprzytomniej zachował się Bartosz Sawicki i będąc tyłem do bramki strzelił gola. Wynik spotkania ustalił w 89. minucie Szymon Żabiuk, który popisał się kapitalną indywidualną akcją w imponującym stylu.

 

Mimo wysokiej wygranej, po meczu pozostał lekki niedosyt, bo przy odrobinie lepszej skuteczności wynik mógł być wręcz dwucyfrowy. Najważniejsze są jednak kolejne trzy punkty, które pozwalają nam z optymizmem patrzeć na końcówkę sezonu. Kolejne dwa mecze WARMII zapowiadają się szalenie interesująco – w sobotę 16 maja nasza drużyna zagra w Czarnej Białostockiej z CZARNYMI, którzy wygrali osiem meczów z rzędu w tej rundzie! W Grajewie zobaczymy ponownie naszych piłkarzy w sobotę 23 maja w hitowym starciu z RUCHEM Wysokie Mazowieckie.

 

Skrót meczu:

 

 

09.05.2026 Grajewo, Stadion Miejski im. Witolda Terleckiego

WARMIA Grajewo – SUPRAŚLANKA Supraśl 4:0 (1:0)

Bramki: 1:0 Priestley Boateng 1′, 2:0 Priestley Boateng 46′, 3:0 Bartosz Sawicki 61′, 4:0 Szymon Żabiuk 89′

 

 

WARMIA: 12.Radziszewski – 24.Grabarz (77′ 2.Matysiewicz), 5.Turczewski, 3.Ostrowski – 4.Mikucki, 10.R. Kalinowski (65′ 19.Cylwik), 88.Żabiuk, 7.Kułak – 22.D. Kalinowski (87′ 13.Wójcicki), 15.Boateng (71′ 9.Karpiński), 20.Sawicki (65′ 8.Siemieniuk)

REZERWA: 1.Sobolewski – 2.Matysiewicz, 8.Siemieniuk, 19.Cylwik, 9.Karpiński, 13.Wójcicki

 

TRENER: Karol Salik

 

SUPRAŚLANKA: 1.Rakus – 6.Kozłowski, 5.Bieliński, 2.Czarnobaj – 20.Bergin, 8.Łapiński, 7.Kuczyński (Kpt), 11.Stypułkowski, 9. Łaszczewski (87′ 22.Bykowski), 17.Dejneka, 23.Kistowski (67′ 3.Jarmołowicz)

REZERWA: 12.Kowalczuk – 22.Bykowski, 3.Jarmołowicz

 

TRENER: Bartosz Jurczak

 

Sędzia: Bartosz Tyszka (Lachowo, Podlaski ZPN)

Żółte kartki: R.Kalinowski (WARMIA), Łapiński (dwie), Stypułkowski (SUPRAŚLANKA)

Czerwona kartka: 39′ Mariusz Łapiński (SUPRAŚLANKA) – w konsekwencji drugiej żółtej kartki