PIŁKARSKI KRYMINAŁ

 

To była fatalna środa dla piłkarzy WARMII Grajewo. W rozegranym w Turośni Kościelnej meczu piątej kolejki rozgrywek IV ligi podlaskiej nasz zespół uległ miejscowej TUROŚNIANCE aż 0:7. Taka porażka nie ma żadnego wytłumaczenia i trzeba jasno przyznać, że był to blamaż.

 

Nawet dwa dni po meczu trudno jest pisać podsumowanie tego spotkania. Nasz zespół przystąpił do gry opromieniony pokonaniem TURA Bielsk Podlaski, który do sobotniego meczu z WARMIĄ wygrał trzy kolejne mecze. Wydawało się, że nasza drużyna zgrywa się coraz lepiej po letniej gruntownej przebudowie a tymczasem doszło do klęski, która długo będzie w pamięci sympatyków „niebiesko – czerwonych”.

 

Początek meczu zupełnie nie zapowiadał kompromitacji naszego zespołu. W 2 minucie groźny, ale niecelny strzał na bramkę oddał Dawid Kalinowski a niedługo po nim Mateusz Grabarz. W 14 minucie Karol Dołkin znakomicie odbił piłkę uderzoną głową przez Edisona. Niestety – w 20 minucie gospodarze po dośrodkowaniu z lewej strony i strzale w krótki róg Krystiana Rakowskiego objęli prowadzenie. Wydaje się, że naszego bramkarza przy interwencji nieco oślepiło słońce, bo piłka nie powinna była go w ten sposób zaskoczyć. WARMIA mimo utraty gola nadal prowadziła grę, ale gospodarze groźnie kontratakowali a my nie mieliśmy większego pomysłu na sforsowanie ich obrony. Do przerwy okazji dla nas nie wykorzystali Dawid Kalinowski i Jakub Karpiński. Bardzo dobrze bronił młody bramkarz TUROŚNIANKI, pozyskany przed sezonem z białostockiej JAGIELLONII. Pod koniec pierwszej połowy z rozciętą głową zszedł z boiska Mateusz Grabarz, który ucierpiał w starciu z zawodnikiem gospodarzy i karetką pogotowia pojechał ze stadionu do szpitala.

 

Wydawało się, że w drugiej połowie nasz zespół spokojnie powalczy o wyrównanie albo i zwycięstwo. Tymczasem doszło do katastrofy. W 52 minucie sędzia przerwał grę po faulu na zawodniku gospodarzy. Nasz kapitan dyskutował z arbitrem, gdy sprytni zawodnicy TUROŚNIANKI szybko rozegrali stały fragment gry a po chwili Rakowski zdobył swojego drugiego gola w tym meczu. Zaledwie dwie minuty później kontaktowego gola dla WARMII mógł strzelić… obrońca gospodarzy, ale po jego interwencji piłka trafiła w słupek bramki Dołkina. W 59 minucie na połowie przeciwnika piłkę stracił Dawid Kalinowski, szybkiej akcji rywali nie powstrzymali nasi obrońcy i Kacper Łupiński podwyższył na 3:0. I wtedy zaczął się dramat. To był cios, po którym WARMIA niczym trafiony bokser osunęła się na ring. Dosłownie minutę później Jakub Demiańczuk podwyższył na 4:0. Ostatnie 10 minut meczu to jeszcze trzy gole miejscowych, którzy bili nas bez żadnej litości. Bramki zdobyli wprowadzeni na boisko Patryk Dziekoński (dwukrotnie) i Marek Nowakowski, który ustalił wynik meczu na 7:0 dla TUROŚNIANKI. Z naszej strony najbliżej zdobycia honorowego gola był Mikołaj Siemieniuk, którego świetny strzał w 84 minucie wspaniałą interwencją obronił Dołkin.

 

To był fatalny mecz naszego zespołu i trudno znaleźć jakiekolwiek usprawiedliwienie na tak wysoką porażkę z młodą ekipą TUROŚNIANKI. Należy oddać honor gospodarzom, bo zagrali świetny mecz – byli szybcy, pomysłowi i skuteczni. W drugiej połowie wykorzystali totalne zamroczenie WARMII, która z całą pewnością zlekceważyła przeciwnika. Klęskę trzeba przyjąć z pokorą i nie dopuścić do jej powtórzenia. Niestety, dyspozycja dnia, to jak mecz się „ułożył” i fatalne błędy naszych zawodników zadecydowały o klęsce, którą trudno będzie zapomnieć.

 

Okazja do rehabilitacji już w sobotę. O godzinie 16:00 w Krynkach WARMIA zmierzy się z beniaminkiem rozgrywek, tamtejszym LZS.

 

Skrót meczu:

 

03.09.2025 Turośń Kościelna, Stadion Gminny

TUROŚNIANKA Turośń Kościelna – WARMIA Grajewo 7:0 (1:0)

Bramki: 1:0 Krystian Rakowski 20′, 2:0 Krystian Rakowski 52′, 3:0 Kacper Łupiński 59′, 4:0 Jakub Demiańczuk 60′ , 5:0 Patryk Dziekoński 82′, 6:0 Patryk Dziekoński 85′, 7:0 Marek Nowakowski 88′

 

TUROŚNIANKA: 21.Dołkin – 4.Kubeł (68′ 22.Hołowacz), 77.Klejno (78′ 6.Mordasewicz), 3.Danilewicz, 10.Żero (Kpt) – 8.Niemancewicz (72′ 7.Hinz), 17.Kuprianowicz, 20.Bołtuć –   9.Demiańczuk (69′ 27.Nowakowski), 88.Łupiński, 30.Rakowski (55′ 11.Dziekoński)

REZERWA:  1.Borowski – 6.Mordasewicz, 27.Nowakowski, 18.Łaszkiewicz, 11.Dziekoński, 5.Kierkla, 7.Hinz, 13.Kulikowski, 22.Hołowacz

 

TRENER: Marcin Banicki

 

WARMIA: 12.Radziszewski – 24.Grabarz (43′ 21.Żbikowski), 18.Edison (Kpt), 5.Turczewski, 2.Zabłocki – 20.Sawicki (65′ 11.Gęgotek), 10.R.Kalinowski, 88.Żabiuk (78′ 99.Niemyjski), 8.M.Siemieniuk, 22.D.Kalinowski  (80′ 29.Pawnuk) – 9.Karpiński (65′ 17.Sobolewski)

REZERWA: 52.Mysiewicz – 11.Gęgotek, 99.Niemyjski, 17.S.Sobolewski, 19.Cylwik, 21.Żbikowski, 29.Pawnuk

 

TRENER: Karol Salik

 

Sędzia: Łukasz Olszewski (Podlaski ZPN)

Żółte kartki: Demiańczuk, Bołtuć (TUROŚNIANKA), Edison (WARMIA)