
W sobotnim meczu trzeciej kolejki rozgrywek podlaskiej IV ligi piłkarskiej WARMIA pokonała w Kolnie ORŁA 4:3. W tym meczu było wszystko, czego oczekują kibice – dużo bramek, zwrotów akcji, emocji i walki do samego końca. Podlaski Związek Piłki Nożnej zdecydował się transmitować to spotkanie na swoim profilu w mediach społecznościowych i trzeba przyznać, że była to wyjątkowo trafna decyzja. Mecz był doskonałą promocją regionalnego futbolu.
WARMIĘ po raz pierwszy w roli szkoleniowca zespołu poprowadził Karol Salik. Główny architekt niedawnego awansu SPARTY Augustów do IV ligi od środy zastąpił na tym stanowisku Kamila Randzio, który nadal pozostaje w Klubie i pełni funkcję drugiego trenera tworząc sztab szkoleniowy pierwszego zespołu. Oprócz trenera swój debiut w naszych barwach w Kolnie zaliczyli bramkarz Kacper Radziszewski oraz napastnik STOMILU Olsztyn Jakub Karpiński, którego transfer przeciągał się, ale w czwartek został w końcu potwierdzony do gry w WARMII, kończąc „gorące” letnie okienko transferowe w naszym Klubie.
Sobotni mecz zaczął się od intensywnych ataków dobrze usposobionych gospodarzy. Trener Kazimierz Puławski, który od nowego sezonu objął zespół z Kolna bardzo dobrze przygotował zespół i była to zupełnie inna drużyna, niż ta z czerwcowego meczu ubiegłego sezonu, który gładko wygraliśmy 3:0. Już w pierwszym kwadransie gry gospodarze mieli trzy rzuty rożne. WARMIA częściej posiadała piłkę, ale nasze akcje były przerywane przez agresywnie grających piłkarzy ORŁA. W 30 minucie po wyrzucie piłki z autu trafiła ona na głowę Edisona, który przedłużył podanie prosto pod nogi Adriana Laskowskiego a ten w dość ekwilibrystyczny sposób pokonał Radziszewskiego. Nieco ponad dziesięć minut później nasz kapitan niefrasobliwie stracił piłkę na rzecz Patryka Banacha, który po chwili z niemal 30 metrów huknął jak z armaty i zaskoczył naszego bramkarza, podwyższając na 2:0. Na szczęście dosłownie minutę później kapitalną, solową akcją popisał się Bartosz Sawicki, który przebiegł z piłką niemal pół boiska i mocnym strzałem nie dał szans Adamowi Ałajko. Na przerwę WARMIA schodziła przegrywając jednym golem.
Niedługo po przerwie wyrównaliśmy. Mikołaj Siemieniuk znakomitym podaniem znalazł w polu karnym Szymona Żabiuka a ten wykorzystał okazję i było 2:2. Niestety, zamiast iść za ciosem w 57 minucie straciliśmy gola. Szymon Turczewski niepotrzebnie sfaulował przeciwnika blisko narożnika boiska. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego strzelał głową Karol Domurat, ale piłkę znakomicie odbił Radziszewski. Niestety odbiła się ona od słupka naszej bramki, wróciła przed bramkę a tam Domurat wbił ją do siatki i było 3:2 dla ORŁA. Straciliśmy gola a po chwili także Rafała Kalinowskiego, który wyleciał z boiska z czerwoną kartką, otrzymaną w konsekwencji drugiego upomnienia żółtą. Grając w dziesiątkę stworzyliśmy sobie świetną okazję do wyrównania, ale po dośrodkowaniu z rzutu rożnego strzał głową Edisona okazał się minimalnie niecelny. W 70 minucie na czystą pozycję wyszedł Sawicki, który został sfaulowany przez Milewskiego tuż przed polem karnym. Zawodnik ORŁA został ukarany czerwoną kartką i siły obu zespołów się wyrównały. Z rzutu wolnego podyktowanego po faulu na Sawickim huknął jak z armaty Dominik Niemyjski, ale piłka trafiła w poprzeczkę bramki gospodarzy. Pięć minut przed regulaminowym końcem gry Niemyjski został sfaulowany w pobliżu pola karnego. Tym razem do piłki podszedł Żabiuk i strzelił… ponownie w poprzeczkę! Po chwili uderzenie Niemyjskiego odbił Ałajko, ale Szymon Turczewski wbił piłkę do bramki ORŁA i było 3:3.
Na zmodernizowanym obiekcie w Kolnie nie zostały zamontowane piłkochwyty za bramkami. Nie było też chłopców do podawania piłek i sporo minut meczu zajęły bramkarzom „wycieczki” piłkę. Do tego dwie czerwone kartki i sporo przerw w grze – to wszystko sprawiło, że sędzia przedłużył grę o aż 8 minut. Walczyliśmy do końca. W 96 minucie gry Żabiuk idealnie zagrał do Siemieniuka a ten precyzyjnym, mocnym strzałem tuż przy słupku dał WARMII gola i zwycięstwo w tym meczu!
Kolejne spotkanie grajewianie zagrają już w najbliższą środę w Grajewie. Na Stadionie Miejskim im. Witolda Terleckiego WARMIA zmierzy się z TUREM Bielsk Podlaski, który w trzech meczach zaliczył trzy wygrane. To będzie bardzo poważny test naszej mocno odświeżonej drużyny. Początek spotkania o 17:30 i serdecznie Państwa na nie zapraszamy.
Skrót meczu:
23.08.2025 Kolno, Stadion Miejski
ORZEŁ Kolno – WARMIA Grajewo 3:4 (2:1)
Bramki: 1:0 Adrian Laskowski 30′, 2:0 Patryk Banach 41′, 2:1 Bartosz Sawicki 42′, 2:2 Szymon Żabiuk 53′, 3:2 Karol Domurat 57′, 3:3 Szymon Turczewski 85′, 3:4 Mikołaj Siemieniuk 90′ + 6′
ORZEŁ: 1.Ałajko – 4.Ożarowski (79′ 18.Kijek), 3.Melao (Kpt), 5.Milewski, 13.Pilch (70′ 7.Choiński), 8.Sokołowski, 10.Domurat (76′ 19.Koc), 11.Laskowski (81′ 6.Piankowski), 14.Trzciński, 15.Filipkowski, 17.P. Banach (90′ + 3′ 16.Zadroga)
REZERWA: 12.Kowalski – 2.M. Banach, 9.Olszak, 7.Choiński, 16.Zadroga, 20.Zabielski, 19.Koc, 18.Kijek, 6.Piankowski
TRENER: Kazimierz Puławski
WARMIA: 12.Radziszewski – 24.Grabarz (82′ 6.Śleszyński), 18.Edison (Kpt), 5.Turczewski, 2.Zabłocki – 20.Sawicki (90′ +11′ 41.Karwowski), 10.R. Kalinowski, 88.Żabiuk, 8.Siemieniuk, 22.D. Kalinowski (64′ 11.Gęgotek) – 9.Karpiński (64′ 99.Niemyjski)
REZERWA:1Ł. Sobolewski – 6.Śleszyński, 11.Gęgotek, 74.Rogiński, 99.Niemyjski, 17.S. Sobolewski, 41.Karwowski
TRENER: Karol Salik
Sędzia: Robert Dąbrowski (Łomża, Podlaski ZPN)
Żółte kartki: Pilch, P. Banach, Sokołowski, Melao, Koc (ORZEŁ), R.Kalinowski – dwie (WARMIA)
Czerwone kartki: 60′ Rafał Kalinowski (WARMIA) – w konsekwencji drugiej żółtej kartki, 70′ Przemysław Milewski (ORZEŁ) – za faul




