PODZIAŁ PUNKTÓW

 

Podziałem punktów zakończył się rozegrany w środę 13 sierpnia mecz WARMII Grajewo z PIONIEREM Brańsk. Nasz zespół zremisował 1:1 na własnym stadionie z beniaminkiem rozgrywek i z przebiegu gry należy uznać ten wynik za sprawiedliwy.

 

Początkowy kwadrans spotkania to ostrożna gra obu zespołów. Pierwszą dobrą okazję do zdobycia gola stworzyli gospodarze w 15 minucie, ale mocny strzał Dominika Niemyjskiego minął bramkę. Goście od początku meczu prezentowali się solidnie i widać było, że beniaminek z Brańska, oparty na doświadczonych zawodnikach jak bracia Kosińscy, Styś, Zabrocki czy Jambrzycki będzie groźny dla wszystkich drużyn w IV lidze. Najgorsze dla nas w tym meczu wydarzyło się w okolicach 30 minuty meczu. Najpierw po nieporozumieniu Mateusza Grabarza z Rafałem Kalinowskim piłkę przejął Mateusz Jambrzycki, ale na nasze szczęście nie wykorzystał okazji. Chwilę później kiks Edisona dał gościom rzut rożny a po nim spore zamieszanie pod naszą bramką. Gol dla PIONIERA „wisiał” w powietrzu i wreszcie w 30 minucie po dośrodkowaniu Jambrzyckiego Edison próbując wybić piłkę zrobił to źle i zaskoczył Łukasza Sobolewskiego. Goście wyszli na prowadzenie i utrzymali je do przerwy, choć zdaniem wielu w 43 minucie WARMII należał się rzut karny po zagraniu ręką w polu karnym obrońcy zespołu PIONIERA. Sędzia Dawid Deptuła zinterpretował jednak interwencję jako nie naruszającą przepisów.

 

Trener Kamil Randzio w przerwie dokonał dwóch zmian w naszym zespole. Na boisku pojawili się Sebastian Zabłocki i Dawid Kalinowski. W 51 minucie mieliśmy okazję do wyrównania, ale obrońcy gości ofiarnie wybijali piłkę. Wreszcie w 62 minucie po bardzo ładnej akcji naszego zespołu Mikołaj Siemieniuk strzelił gola dla WARMII. Kilka minut później znów widzieliśmy świetną okazję naszego zespołu i duży błąd arbitra, który nie dostrzegł ewidentnego faulu na Dawidzie Kalinowskim w polu karnym zespołu z Brańska. W 70 minucie po akcji Zabłockiego lewą stroną boiska Dawid Kalinowski nie trafił do bramki w doskonałej sytuacji. Nasz zespól ambitnie atakował, próbując wygrać spotkanie, ale goście bronili się skutecznie i na dodatek wyprowadzali groźne kontrataki. Po jednym z nich w 90 minucie fantastyczną obroną popisał się Łukasz Sobolewski. Szkoda niewykorzystanych sytuacji, samobójczego gola  i… dość „wakacyjnej” formy arbitra meczu, ale goście też mieli swoje szanse i w tej sytuacji trzeba szanować remis.

 

Kolejny mecz WARMIA zagra w sobotę 23 sierpnia w Kolnie z miejscowym ORŁEM.

 

Skrót meczu:

 

13.08.2025 Grajewo,  Stadion Miejski im. Witolda Terleckiego

WARMIA Grajewo – PIONIER Brańsk  1:1 (0:1)

Bramki: 0:1 Edison (gol samobójczy) 30′, 1:1 Mikołaj Siemieniuk 62′

 

WARMIA: 1.Ł.Sobolewski – 21.Żbikowski (46′ 2.Zabłocki), 18.Edison (Kpt), 5,Turczewski, 24.Grabarz – 11.Gęgotek (85′ 6.Śleszyński), 7.Żabiuk, 8.Siemieniuk, 10.R.Kalinowski, 99.Niemyjski (46′ 22.D.Kalinowski) – 20.B.Sawicki

REZERWA: 52.Mysiewicz – 4.Mikucki, 6.Śleszyński, 2.Zabłocki, 17.S.Sobolewski, 22.D.Kalinowski, 13.Wójcicki, 15.Pawnuk, 19.Cylwik

 

TRENER: Kamil Randzio

 

PIONIER: 1.Mirończuk – 5.P.Kosiński, 6.A.Kosiński, 10.Jambrzycki, 11.Styś, 14.Żur, 15.Kajewski (88′ 20.Zimnoch), 21.Zabrocki, 22.Dzienis, 23.Zawadzki (Kpt) (90′ 27.Kondraciuk), 31.Zajkowski (72′ 4.Kulik)

REZERWA: 25.Masłowski – 2.Krasowski, 4.Kulik, 9.Łuczaj, 16.Zieniewicz, 19.Skowroński, 20.Zimnoch, 27.Kondraciuk

 

Sędzia: Dawid Deptuła (Podlaski ZPN)

Żółte kartki: Żabiuk, R.Kalinowski, Edison, D.Kalinowski (WARMIA), Kajewski, Styś, Zimnoch (PIONIER)